Tagi
Kategorie: Wszystkie | restauracje | ryby | zupy
RSS
piątek, 12 kwietnia 2013
Kuchenne rewolucje Magdy Gessler

Kuchenne rewolucje są, jak wiemy, programem kulinarno - rozrywkowym. Dzieją się w nim różne rzeczy, których nie zamierzam komentować. Ale najważniejsza rzecz jest bezsporna - MG rzeczywiście uczy gotować. W różnych gastronomicznych przybytkach - od eleganckich restauracji po bistra - w miejsce proszków do robienia sosów, mrożonych gotowych dań i zwiędłych makaronów z lodówki MG wprowadza GOTOWANIE! Zaczyna od gara z rosołem, który stanowi podstawę do zup i wielu potraw, o sosach nie wspominając. Wprowadza dania proste i smaczne, których przygotowanie nie nastręcza trudności kucharzom.

Drugą zasługą MG jest zwracanie uwagi na świeżość i jakość produktów, co u nas bardzo kuleje. Okazuje się, że restaurator z Mazur podaje gościom mrożone morskie ryby, mając pod nosem gospodarstwo rybackie - aż trudno w to uwierzyć! MG tępi zawzięcie mrożonki zastępując je świeżymi warzywami i mięsem.

Trzecią zasługą MG jest promowanie regionalnych potraw, tam, gdzie ma to sens. Wiedza Polaków o zasobach kuchni regionalnych wciąż rośnie, ale są zapaleńcy serwujący na przykład kuchnię włoską, chociaż nie mają o niej zielonego pojęcia..

Moim spostrzeżeniem jest, że restauracje często otwierają ludzie nie mający żadnej wiedzy o kuchni i gotowaniu. Wydaje im się, że zatrudniając kucharza osiągną sukces, oczywiście również finansowy. Puste stoły w ich lokalach wskazują, jak bardzo się pomylili. Zupy i sosy z proszku, zamrożone dwa miesiące wcześniej hamburgery i mięso nie przywiodą do nich klientów..

Dzieje się tak dlatego, że w naszych domach również odbywają się prywatne, kulinarne rewolucje!