Tagi
Kategorie: Wszystkie | restauracje | ryby | zupy
RSS
sobota, 17 maja 2014
Szparagi, szparagi...

Uwielbiam szparagi w każdej postaci: białe, zielone i fioletowe. Białe, najpopularniejsze, są moim przysmakiem od czasów dzieciństwa. Każdy kto mieszka w Poznaniu wie, że region Wielkopolski jest szparagowym zagłębiem a potrawy ze szparagów są tutaj podawane w każdym domu i w każdej restauracji. 

Wspaniała wiosenna zupa szparagowa jest o niebo lepsza od zupy kremu. Gotujemy ją (podobnie jak zupę kalafiorową) na bardzo małej ilości chudego, delikatnego mięsa: cielęciny lub drobiu. Do przecedzonego cienkiego rosołu wkładamy szparagi, obrane, pokrojone na równe kawałki. Możemy użyć szparagów kupowanych na wagę, które nie wiązane w pęczki są równie smaczne, chociaż nie tak ładne. Dodajemy tylko marchewkę, szczyptę soli i cukru. Gotujemy do miękkości szparagów i zaciągamy - mlekiem lub śmietaną. Posypujemy odrobiną (odrobiną!) koperku. Zupa gotowa! Ma wykwintny smak, wspaniały zapach i lekką konsystencję. 

Szparagi należy gotować krótko, ze szczyptą soli i cukru i najlepiej w wysokim garnku, tak aby ich główki wystawały z wody. Wywar z takiego gotowania nie może być zmarnowany - ma wspaniały smak! Można też szparagi gotować na parze, ta metoda jest obecnie bardzo popularna.

Ugotowane szparagi możemy podawać z surowym masłem lub polane zrumienioną tartą bułką (stary sposób a la polonaise). Najlepiej smakują z młodymi ziemniakami. Szparagi lubią masło w minimalnej ilości..