Tagi
Kategorie: Wszystkie | restauracje | ryby | zupy
RSS
środa, 29 października 2014
Co z naszymi przekąskami?

Przeczytałam właśnie fantastyczną książkę Frances Mayes: "Rok w podróży". Frances pisze o zabytkach, historii i kuchni odwiedzanych krajów: Portugalii, Hiszpanii, Walii, Anglii, Grecji i Turcji. Poza znakomitymi opisami starych kościołów, pałaców i ogrodów w różnych częściach Europy autorka dociera do historii, która ukształtowała tak różne kultury i krajobrazy. Jako wytrawny smakosz nieustannie eksploruje smaki w różnych miejscach; jest ich tyle, że nie sposób je wymienić..

W Hiszpanii i Portugalii Frances zachwyca się tym, co lubimy wszyscy: tapas. Czytając opisy tych pysznych tapas czyli przekąsek "na ząb" zadałam sobie pytanie: co stało się z naszymi polskimi przekąskami? Poza bankietami, na których przekąski wciąż królują z powodów oczywistych, naszych "tapas" po prostu prawie nie ma! Restauracje nastawiły się na zupy, dania i desery, i zrezygnowały z podawania przekąsek. Co więcej, w knajpach i barach, do których idziemy pogadać z przyjaciółmi przy kieliszku wina, zamiast przekąsek mamy do czynienia z kanapkami i sałatami, które podaje się na ogromnych talerzach. Wyjątkiem jest befsztyk tatarski czyli tatar - nadal jest bardzo popularny.

Przekąska lubi małe talerzyki, i doskonale pamiętam ich piramidy z przyjęć dla przyjaciół, które kiedyś urządzali moi rodzice; był to zimny bufet, ale nie wszystkie przekąski były zimne. Przekąski były rozmaite: od malutkiego śledzia w śmietanie, odrobinę sałatki z majonezem, grzybki marynowane, korniszony, śliwki owinięte boczkiem, do przeróżnych mięs i ryb w galaretce które były doskonałe: najlepiej pamiętam świetny schab, pstrąga i kurczaka w sosie marengo.

Do przekąsek należał też boeuf Strogonow podawany na ciepło, w małych porcjach. Zamawiało się wtedy te wszystkie frykasy w barze As, który sam w sobie był przybytkiem odwiedzanym głównie przez zbłąkanych podróżnych, amatorów piwa i wódki, ale posiadał dobry bufet na wynos (o czym wiedziało niewiele osób). Były to półmiski z przekąskami i strogonow w dużym naczyniu. Dodam że grzybki, śledź, różne sałatki i śliwki pochodziły z kuchni mojej Mamy. Nie było wtedy oliwek, muli czy kalmarów - ale przekąski miały się dobrze, i było ich z pewnością więcej niż te wymienione..

Trochę żałuję, że przyjęcia domowe "a la furchette" nie cieszą się dawną popularnością..

niedziela, 26 października 2014
Sposoby na zimną jesień

Przyszła jesień, zrobiło się zimno.. Stajemy się podatni na przeziębienia, katary i inne paskudztwa.. Możemy spróbować zwalczyć początki przeziębienia odpowiednią dietą (co z pewnością nie zastąpi wizyty u lekarza), która może nam pomóc. Od razu zaznaczam, że nie zamierzam pisać o naparach ziołowych, herbatkach, co nie znaczy że uważam je za nieskuteczne.. Podałam wcześniej na blogu posty o kilku cudownych, rozgrzewających zupach. Teraz czas na kolejne sposoby na jesień:

Rosół - wspaniale rozgrzewa, a w okresie zimowym staje się substancją dobroczynną. Dawni Chińczycy proponowali, aby rosół z kurczaka gotować przez dwa dni. Ja proponuję rosół z kurczaka lub jego części gotować na malutkim ogniu przez 2 godziny, z odpowiednimi dodatkami: pełną włoszczyzną, cebulą, czosnkiem i tymiankiem. Rosół powinien być raczej chudy, ale nie zupełnie - odrobina oczek nie zaszkodzi! Podajemy gorący rosół w kubkach lub bulionówkach z rozstartym ząbkiem czosnku.

Zupa jesienna - zupa składająca się z popularnych warzyw: 2 ziemniaków, buraka, selera, 2 marchwi i pietruszki, z natką i dodatkiem 2 sporych ząbków czosnku (czosnek pokrojony!). Gotujemy wszystko razem, po 25 minutach dodajemy kawałek masła lub łyżkę oleju rzepakowego. Później możemy pokroić warzywa na cząstki lub całość zmiksować - polecam wersję drugą; zupa/ krem dzięki obecności buraka ma wspaniały kolor, lekki zapach czosnku i cudowny smak.

Sałatka jesienna - zimna jesień nie jest dobrym czasem dla sałatek, ale ta postawi was na nogi gdy poczujecie się osłabieni, skład podstawowy: kapusta pekińska, czerwona fasola, jabłko i cebula. Do tego sos z oliwy, cytryny, czosnku z praski, pieprzu, soli i ziół prowansalskich.