Tagi
Kategorie: Wszystkie | restauracje | ryby | zupy
RSS
sobota, 12 września 2015
letnia zupa z czerwoną soczewicą

Tak, wiem że jeszcze jest lato. Ale poza przygotowaniem przeróżnych sałatek z pomidorami w roli głównej możemy ugotować letnią i lekką zupę z soczewicy. Którą zakwasimy do smaku sokiem z naszych, własnoręcznie kiszonych ogórków.

Jeżeli zjedliśmy już wszystkie ogórki zakiszone "na teraz", powinniśmy usunąć ze słoja czy kamionki wszytkie dodatki. Słój wstawiamy do lodówki, aby osad opadł na dno, i nie ruszamy go! Cały czysty i zdrowy sok będzie nam służył do różnych celów.

Tak właśnie zrobiłam: ugotowałam zupę z czerwonej soczewicy według podanego wcześniej przepisu, ale bez rozgrzewającego imbiru. Powtórzę: składniki zupy to cebula1, marchewka 2, kilka niedużych ziemniaków 3, czosnek i czerwona soczewica. Gdy soczewica i ziemniaki były już miękkie, dolałam do zupy trochę czystego soku z kwaszonych ogórków, a po zagotowaniu dodałam koperek. Wyszło pysznie! 

Jest to przepis z moim złamaniem przepisu... tylko nie wiem czy na zupę ogórkową, czy na zupę z czerwonej soczewicy?

wtorek, 08 września 2015
cukier i sól twój wróg?

Trwa kampania na temat odchudzania polskich dzieci. W szkolnych sklepikach nie można już kupić słodkich gazowanych napojów, nie ma też batoników, chipsów i kanapek z dodatkiem majonezu. Ogólnie rzecz biorąc popieram tą akcję, choć przy okazji dostało się produktom które z pewnością nie są przyczyną otyłości i mogłyby nadal spokojnie funkcjonować.

Najważniejszą przyczyną otyłości są złe nawyki, wpajane dzieciom od małego. Kiedyś osłupiałam, gdy podczas kinderbalu podałam dzieciom piękne i słodkie truskawki, a jedno z nich nie chciało ich jeść. Dlaczego? Okazało się, że dziecko zna truskawki wyłącznie z cukrem i z bitą śmietaną, tak wyjaśniła matka dziewczynki. Po co serwować maluchowi słodkie owoce okraszane zbędnymi dodatkami? Można rzecz jasna zrobić deser truskawkowy z kremem czy bitą śmietaną, ale dziecko powinno znać przedewszystkim smak samych owoców.

Obserwuję ogromną ilość kupowanych chipsów, które należą do śmieciowych przekąsek i są NAPRAWDĘ zupełnie zbędne. Zamiast chipsów można zjeść pestki dyni, słonecznika czy orzechy, które są droższe, ale szalenie zdrowe. W chipsach jest duża liość niezdrowych tłuszczów trans, które prędzej czy później niekorzystnie wpłyną na nasze zdrowie. 

Ilość chemii w naszym jedzeniu jest ogromna. Niedawno, po raz pierwszy (i ostatni) w życiu, skusiłam się na kawałek sernika z makiem w popularnym markecie. Sernik był smaczny, ale zrobiło mi się niedobrze po przeczytaniu ilośći E składników, które wpłynęły na jego smak. Oczywiście są to dodatki nieszkodliwe w małych ilościach, ale SĄ chemią. Jeżeli mamy dzieci które lubią ciasto najlepie upiec je w domu, wtedy kontrolujemy składniki. A jeżeli dziecko ma problem z otyłością najlepiej ograniczyć wszelkie słodkości, zastępując je owocami, nasionami i orzechami. 

W żywności są dwa podstawowe składniki, których absolutnie powinniśmy unikać: to tłuszcze trans i syrop glukozowo-fruktozowy. Ten drugi zastępuje cukier w 85% napojów które kupujemy dzieciom! Jest dużo bardziej szkodliwy niż cukier, który też jest szkodliwy. A więc uważnie czytajmy napisy na produktach, one nam mówią, czym karmimy siebie i nasze dzieci. 

niedziela, 23 sierpnia 2015
najlepsze pierogi mojej Mamy

Moja Mama, o czym już pisałam, bardzo dobrze gotowała i piekła wspaniałe ciasta. Przez to właśnie sama nie nauczyłam się pieczenia ciast, bo zawsze w domu były pyszności zrobione i przywiezione przez Mamę. Dzięki niej moje dziecko poznało smak przeróżnych domowych placków z owocami, serników, biszkoptów, pleśniaków, tortów truskawkowych i bardzo wielu innych słodkich specjałów. 

Ale Mama, mistrzyni kuchni, nie robiła nigdy pierogów! Pochodziła z Poznania, w którym pierogi nie były popularne, należały do kuchni polskiej wschodniej. Kiedyś podałam jej najlepszy przepis na ciasto do pierogów, i się zaczęło.. Mama pokochała pierogi! Do dzisiaj nie jadłam nigdzie tak pysznych pierogów z mięsem czy ruskich. Największą sztuką jest przygotowanie ciasta, które powinno być zwięzłe ale delikatne, i cienko rozwałkowane. 

Przepis na pierogi z mięsem mojej Mamy:

ciasto: mąka, sól, gorąca woda

usypujemy mąkę pszenną w wulkan, do środka wlewamy gorącą wodę, dodajemy sól, całość porządnie zagniatamy, gdy ciasto jest zwięzłe i zaczyna odstawać od dłoni, wtedy wkładamy je pod miskę,

farsz: ugotowana wołowina (z kością), pieprz, majeranek

ugotowane mięso wołowe odzielamy od kości, mielimy w maszynce, dodajemy zmieloną cebulę, pieprz i majeranek, gdy farsz jest zbyt suchy dodajemy odrobinę rosołu,

ciasto rozwałkowujemy na odpowiednią grubość, wycinamy krążki, wkładamy łyżeczką farszu i zlepiamy po czym układamy je na blacie podsypanym mąką,

WKŁADAMY pierogi do gara z gotującą się, lekko osoloną wodą. NIGDY nie przykrywamy garnka z gotującymi się pierogami. Pierogi są delikatne, a więc nie wrzucamy ich, tylko wkładamy. Po 6-7 minutach powinny być ok, ale nie zawsze, a więc należy sprawdzić czy ciasto nie jest jeszcze surowe,

ugotowanych pierogów NIGDY nie odcedzamy, tylko wyjmujemy je delikatnie łyżką cedzakową i odkładamy na talerze, albo na półmisek; jeżeli mają chwilę poleżeć, polejmy je delikatnie dobrym olejem, aby się nie zlepiły.

Pierogi z mięsem najlepiej smakują z aromatyczną sałatką z czerwonej kapusty, i z czerwonym winem.

Drażni mnie to, że pierogi uznawane są za przaśną potrawę polskiej kuchni. Tymczasem, odpowiednio ugotowane i podane stają się wspaniałym daniem, które może zrobić karierę. Jak włoskie tortellini czy ravioli.

wtorek, 28 lipca 2015
Sok z kiszonych buraków. News!!!

Gdy w domu mojej Babci zakwaszało się buraki na barszcz wigilijny, stanowiło to coś w rodzaju corocznego obrzędu. Dziesięć dni przed Wigilią obrane buraki wkładano wraz z piętką razowego chleba do dużego kamionkowego dzbana, wypełnionego osoloną wodą i przyprawami. Nic więcej o tym nie wiem, ale wigilijny barszcz z soku buraków zawsze był wspaniały.

Ostatnio postanowiłam zakwasić buraki specjalnie na sok! Przepis miałam od znajomego który doskonale zna się na kiszonkach/kwaszonkach bo przyjaźni się z pewnym Ukraińcem..

Fantastyczny myk tego przepisu polega na kwaszeniu buraków w wielkim, plastikowym pecie z wodą źródlaną! Dodajemy też sól, cukier i czosnek..

 

15:29, stana111
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 lipca 2015
Idiota w kuchni?

Oglądając różne programy kulinarne w tv nie mogę oprzec się wrażeniu, że występują w nich często niedouczeni kucharze albo totalni amatorzy..

Nieznana jest im kwestia wydobycia smaku z potrawy, która zawsze jest najważniejsza. Dodawanie ziół i przypraw, które razem się nie komponują, bezsensowne melanże warzyw, w którym jedno zagłusza smakowo drugie to typowe błędy. Widziałam też próby głupich modyfikacji dawnych przepisów, z których jeden wzbudził we mnie grozę: znacie przepis na poznańskie szare kluski z zasmażaną kapustą, polane chrupiącym boczkiem? Otóż znalazł się kucharz, który postanowił dodać do tego dania jeszcze smażoną karkówkę.

Historia powstania szarych klusek, składających się z surowych ziemniaków i mąki jest historią kuchni biednej; polegała ona na okraszaniu klusek smażonym boczkiem, i kwaszoną kapustą, zasmażaną na oleju. Dodawanie do tego kompletnego dania smażonej karkówki jest idiotyzmem, i brakiem zrozumienia faktu, że w tym daniu smażony boczek, a raczej skwarki zastępują mięso! Niby nic, ale strasznie mnie to wqrwiło!

W dodatku, takie danie z dodaną smażoną karkówką w roli głównej byłoby koszmarnie niezdrowe! Ale o tym pan kucharz nie pomyslał..

No cóż..

21:56, stana111
Link Komentarze (1) »
niedziela, 05 lipca 2015
Różne smaki...

Ostatnio kilkakrotnie oglądałam program TV "Ewa gotuje", w którym sympatyczna Ewa Wachowicz przygotowuje różne dania. Jako samozwańczy ekspert kulinarny powiem: nie jest sztuką włożyć wszystkie znane nam i pokrojone warzywa do sałatki czy indyczego kotlecika.

Sztuka kulinarna polega na wydobywaniu smaku z określonej kompozycji.

I tego nie zobaczyłam w programie Ewy Wachowicz - był to raczej chaos kulinarny, w bardzo ładnych dekoracjach.

środa, 03 czerwca 2015
Młoda kapusta w pomidorach z kminkiem

Przepis ten pochodzi z programu TV, i natychmiast go zaanektowałam. Jest to potrawa zdrowa, szybka i bardzo smaczna. Uważam, że może stanowić jarskie danie główne. Nie jestem wielbicielką kminku, ale w tej kompozycji kminek rewelacyjnie podkreśla smak całości. Spróbujcie!

Do średniego garnka, na lekko rozgrzany olej wrzucamy posiekane ząbki czosnku 4, i jedną pokrojoną cebulę. Solimy. Gdy całość się zeszkli, dodajemy pokrojone pomidory lub koncentrat z pomidorów (ja dodaję domowy przecier, bo pomidory nie mają teraz właściwego smaku). Do tego ziele angielskie 3, listek laurowy 2, pieprz w ziarnach 6, i szczypta cukru. Po zagotowaniu pomidorowego sosu na bardzo małym ogniu wsypujemy do niego młodą kapustę pokrojoną w równe, nieduże kawałki. Teraz dodajemy kminek, i całość się dusi spokojnie na małym ogniu. Mieszamy! Kapusta musi pozostać lekko chrupka, a więc duszenie nie powinno być długie.

Jest to danie dla amatorów gotowanych i duszonych warzyw, a takich jest wielu. Ja, co prawda, należę do wielbicieli warzyw surowych, ale kapusta z kminkiem w pomidorach jest naprawdę pyszna..


poniedziałek, 08 grudnia 2014
Pieczenie chleba

Pieczenie chleba w domu jest czynnością magiczną..

Na naszych oczach z mąki i wody, z dodatkiem soli, zakwasu czy drożdży powstaje CHLEB, który zawsze był podstawą ludzkiej egzystencji. Upieczenie pierwszego chleba jest wspaniałym doświadczeniem, chociaż nie zawsze udanym. Dotyczy to szczególnie chlebów na zakwasie które nie są łatwe, dlatego radzę na początek wypróbować przepisy z drożdżami.

Mój pierwszy chleb, na drożdżach, to chleb z mąki kukurydzianej, zmieszanej z odrobiną pszennej. Upiekłam go w piekarniku i wyszedł pięknie. Po tym sukcesie postawiłam sobie poprzeczkę wyżej, i:

mój drugi chleb, na zakwasie, upiekłam z mąki żytniej razowej też zmieszanej z niedużą ilością pszennej. Pomimo tego że ciasto ładnie wyrosło, w pewnym momencie pieczenia niestety opadło. Sądzę, że było jednak za rzadko ubijane (bo takie ciasto należy kilkakrotnie ubijać), ale niewyrośnięty chleb był bardzo smaczny. Został zjedzony w jeden dzień! 

Teraz czekam na zakwas od znajomych, i zamierzam po raz drugi upiec Żytni Razowy Chleb Na Zakwasie..

Polki i Polacy pokochali pieczenie chleba w domu! 

Tagi: chleb
14:59, stana111
Link Dodaj komentarz »
środa, 29 października 2014
Co z naszymi przekąskami?

Przeczytałam właśnie fantastyczną książkę Frances Mayes: "Rok w podróży". Frances pisze o zabytkach, historii i kuchni odwiedzanych krajów: Portugalii, Hiszpanii, Walii, Anglii, Grecji i Turcji. Poza znakomitymi opisami starych kościołów, pałaców i ogrodów w różnych częściach Europy autorka dociera do historii, która ukształtowała tak różne kultury i krajobrazy. Jako wytrawny smakosz nieustannie eksploruje smaki w różnych miejscach; jest ich tyle, że nie sposób je wymienić..

W Hiszpanii i Portugalii Frances zachwyca się tym, co lubimy wszyscy: tapas. Czytając opisy tych pysznych tapas czyli przekąsek "na ząb" zadałam sobie pytanie: co stało się z naszymi polskimi przekąskami? Poza bankietami, na których przekąski wciąż królują z powodów oczywistych, naszych "tapas" po prostu prawie nie ma! Restauracje nastawiły się na zupy, dania i desery, i zrezygnowały z podawania przekąsek. Co więcej, w knajpach i barach, do których idziemy pogadać z przyjaciółmi przy kieliszku wina, zamiast przekąsek mamy do czynienia z kanapkami i sałatami, które podaje się na ogromnych talerzach. Wyjątkiem jest befsztyk tatarski czyli tatar - nadal jest bardzo popularny.

Przekąska lubi małe talerzyki, i doskonale pamiętam ich piramidy z przyjęć dla przyjaciół, które kiedyś urządzali moi rodzice; był to zimny bufet, ale nie wszystkie przekąski były zimne. Przekąski były rozmaite: od malutkiego śledzia w śmietanie, odrobinę sałatki z majonezem, grzybki marynowane, korniszony, śliwki owinięte boczkiem, do przeróżnych mięs i ryb w galaretce które były doskonałe: najlepiej pamiętam świetny schab, pstrąga i kurczaka w sosie marengo.

Do przekąsek należał też boeuf Strogonow podawany na ciepło, w małych porcjach. Zamawiało się wtedy te wszystkie frykasy w barze As, który sam w sobie był przybytkiem odwiedzanym głównie przez zbłąkanych podróżnych, amatorów piwa i wódki, ale posiadał dobry bufet na wynos (o czym wiedziało niewiele osób). Były to półmiski z przekąskami i strogonow w dużym naczyniu. Dodam że grzybki, śledź, różne sałatki i śliwki pochodziły z kuchni mojej Mamy. Nie było wtedy oliwek, muli czy kalmarów - ale przekąski miały się dobrze, i było ich z pewnością więcej niż te wymienione..

Trochę żałuję, że przyjęcia domowe "a la furchette" nie cieszą się dawną popularnością..

niedziela, 26 października 2014
Sposoby na zimną jesień

Przyszła jesień, zrobiło się zimno.. Stajemy się podatni na przeziębienia, katary i inne paskudztwa.. Możemy spróbować zwalczyć początki przeziębienia odpowiednią dietą (co z pewnością nie zastąpi wizyty u lekarza), która może nam pomóc. Od razu zaznaczam, że nie zamierzam pisać o naparach ziołowych, herbatkach, co nie znaczy że uważam je za nieskuteczne.. Podałam wcześniej na blogu posty o kilku cudownych, rozgrzewających zupach. Teraz czas na kolejne sposoby na jesień:

Rosół - wspaniale rozgrzewa, a w okresie zimowym staje się substancją dobroczynną. Dawni Chińczycy proponowali, aby rosół z kurczaka gotować przez dwa dni. Ja proponuję rosół z kurczaka lub jego części gotować na malutkim ogniu przez 2 godziny, z odpowiednimi dodatkami: pełną włoszczyzną, cebulą, czosnkiem i tymiankiem. Rosół powinien być raczej chudy, ale nie zupełnie - odrobina oczek nie zaszkodzi! Podajemy gorący rosół w kubkach lub bulionówkach z rozstartym ząbkiem czosnku.

Zupa jesienna - zupa składająca się z popularnych warzyw: 2 ziemniaków, buraka, selera, 2 marchwi i pietruszki, z natką i dodatkiem 2 sporych ząbków czosnku (czosnek pokrojony!). Gotujemy wszystko razem, po 25 minutach dodajemy kawałek masła lub łyżkę oleju rzepakowego. Później możemy pokroić warzywa na cząstki lub całość zmiksować - polecam wersję drugą; zupa/ krem dzięki obecności buraka ma wspaniały kolor, lekki zapach czosnku i cudowny smak.

Sałatka jesienna - zimna jesień nie jest dobrym czasem dla sałatek, ale ta postawi was na nogi gdy poczujecie się osłabieni, skład podstawowy: kapusta pekińska, czerwona fasola, jabłko i cebula. Do tego sos z oliwy, cytryny, czosnku z praski, pieprzu, soli i ziół prowansalskich.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9